Praca, nauka, setki obowiązków, miliard docierających informacji… Tak wygląda dzień przeciętnego człowieka. To wszystko wymaga zrównoważenia – snu, podczas którego odpoczywa ciało i umysł, a nasze zasoby energetyczne odnawiają się. Często się zdarza, że nie nie chcemy odpoczywać, aby działać i osiągać jak najwięcej. Traktujemy wtedy relaks i wypoczynek jak stratę czasu. To paradoks, gdyż niedobory snu i zasobów zmniejszają efektywność naszej pracy. Powodują roztargnienie, drażliwość, kłopoty z  pamięcią i koncentracją uwagi.

A co ma wspólnego sen z metabolizmem?

Nieumiejętność odpoczywania jest częstą przyczyną tego, że mimo lepszego odżywiania i sportu nasza waga nie chce drgnąć. Dlaczego? Niedobory snu, podobnie jak przewlekły stres, zaburzają metabolizm. Zbyt krótki sen bowiem prowadzi do zaburzenia wydzielania hormonów głodu i sytości.

Hormon głodu, który pobudza apetyt i jest wydzielany przed posiłkiem przez żołądek to grelina.
Hormon sytości, który hamuje apetyt i jest wydzielany przez tkankę tłuszczową to leptyna.

W stanach niedoboru snu i przemęczenia następuje wzrost poziomu greliny i obniżenie poziomu leptyny.

Łatwo się domyślić, że w sytuacji niedosypiania z jednej strony mamy nadmierny apetyt, z drugiej trudno nam się najeść, ponieważ nie czujemy się wystarczająco syci. W efekcie zwiększamy porcje i jemy częściej. Najczęściej sięgamy po wysokokaloryczne produkty, jak tłuste przekąski oraz słodycze, które nie wymagają dużego wysiłku na ich trawienie. Dzieje się tak dlatego, że brak możliwości regeneracji jest dla organizmu silnym impulsem do szybkiego dostarczenia energii. Po zjedzeniu czekolady lub batonika stężenie glukozy we krwi szybko rośnie, co odczuwamy jako zastrzyk energii, po czym gwałtownie spada, a my opadamy z sił. W sytuacji niewyspania niechęć do jakiejkolwiek aktywności fizycznej jest oczywista, dlatego bieganie czy rower to ostatnia rzecz, o której marzymy.

Jeżeli niedobory snu są przewlekłe, zaburzenia hormonów głodu i sytości mogą się utrwalić. Co więcej, osoby z niedoborami snu, wieczorem mają wyższy poziom hormonu stresu – kortyzolu, który spowalnia metabolizm. Dodatkowo aktywuje enzym – lipazę lipoproteinową, która przekształca trójglicerydy w wolne kwasy tłuszczowe, które z kolei odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej.

Zatem brak snu może przyczynić się do dodatkowych kilogramów poprzez:

  • rozregulowanie mechanizmów głodu i sytości
  • spowolnienie metabolizmu
  • szybsze tworzenie tkanki tłuszczowej

Niedospanie może przyczyniać się do wzrostu wagi lub niepowodzenia podczas odchudzania jeszcze z jednego powodu. Kiedy jesteśmy niewyspani nasze mechanizmy samokontroli słabną i łatwiej ulegamy pokusie.