Zajadanie stresu

Stres towarzyszy każdemu. Jest niezbędny do pokonania zagrożenia, może też nas pozytywnie motywować i napędzać, a czasem działać destrukcyjnie.

Istnieją dwa rodzaje stresu: nagły stres i przewlekły. Nagły stres związany z adrenaliną to szybka i silna reakcją organizmu, która przygotowuje do „walki lub ucieczki”. Organizm mobilizuje rezerwy energetyczne z wątroby i mięśni, stawia układ odpornościowy w stanie gotowości, a oszczędza te procesy, które w danej chwili nie są potrzebne, np. trawienie i wchłanianie. Za to, co się z nami dzieje w przewlekłym stresie odpowiada kortyzol. Zwiększa odkładanie tłuszczu, zatrzymuje rezerwy, obniża poziom metabolizmu, jakby chroni przed nieznanym nadchodzącym niebezpieczeństwem.

Stres wpływa więc na nasz metabolizm. Zwiększa też zapotrzebowanie na:

składniki budulcowe (gł. białko) – dla układu odpornościowego, a adrenalina zużywa rezerwy z mięśni,
przeciwutleniacze (witaminy A, E i C, polifenole) – w stresie jest więcej wolnych rodników,
minerały – magnez, wapń, cynk i selen.
Inne skutki stresu:

przemęczenie, problemy z koncentracją,
osłabienie układu odpornościowego –> częste infekcje, choroby autoimmunologiczne, nietolerancje pokarmowe,
osłabienie trawienia i wchłaniania –> niedobory pokarmowe, witamin,
ograniczenie krążenia w układzie pokarmowym –> niedotlenienie i dysfunkcje narządów,
insulinooporność -> nadmiar niewykorzystanej glukozy odkładany w postaci tkanki tłuszczowej.
Dlaczego jemy w stresie?

Złe nawyki żywieniowe są skutkiem nie tyle samego stresu, co nieumiejętnych sposobów radzenia sobie z nim. Problemy w pracy, szkole, w relacjach z innymi, podejmowanie trudnych decyzji… powodują, że sięgamy po jedzenie, jak po tabletkę przeciwbólową. Łagodzi ból, ale tylko na chwilę i nie działa na przyczynę. Zajadanie stresu maskuje tylko negatywne emocje, które przeżywamy. Samo odchudzanie jest sytuacją stresową, która może paradoksalnie nasilać złe nawyki odpowiedzialne za nadwagę. Nadmiar cukru w przekąskach, na które najczęściej mamy wtedy ochotę, dodatkowo zwiększa poziom hormonów stresu.

Zwykle zajadanie stresu wynika ze złych strategii radzenia sobie ze stresem. Badania pokazują, że osoby z otyłością stosują częściej nieefektywne sposoby radzenia sobie ze stresem. Otyłe osoby, które w sytuacjach stresowych częściej koncentrują się na emocjach lub próbują unikać problemów, mają skłonność do nawykowego i emocjonalnego przejadania się. Natomiast ci, którzy aktywnie rozwiązują problem, rzadziej „objadają się”. Zamiast unikać lub skupiać się tyko na negatywnych emocjach, lepiej skoncentrować się na zadaniach, które aktywnie pomogą nam rozwiązać lub kontrolować sytuację.

Co dokładnie oznacza strategia zadaniowa w radzeniu sobie ze stresem? To sporządzenie listy działań, które pomogą poradzić sobie z trudną sytuacją lub planu zrobienia tego, co muszę, a mnie stresuje. Zbyt sztuczne i banalne? Ale działa.

Pozbycie się negatywnych myśli i emocji, czy odprężenie i relaks nie przychodzą same. Tego trzeba się nauczyć. Każdy ma coś innego odstresowującego: rozmowa, książka, muzyka, sport, kąpiel w wannie…

Dodaj komentarz