Gdyby w gronie Twoich znajomych na facebooku znalazło się jedzenie, jaka łączyłaby Was relacja? Podejrzewam, że większość osób jako status związku oznaczyłaby: TO SKOMPLIKOWANE. Niewątpliwie relacja z jedzeniem nie należy do łatwych. Jemy nie tylko po to, aby żyć. Pożywienie dostarcza nam i energię, i przyjemność, karmi zarówno ciało, jak umysł i ducha. Bywa sposobem radzenia sobie z negatywnymi emocjami lub nudą. Za pomocą jedzenia możemy kogoś lub siebie wynagrodzić, a także okazywać uczucia, np. troskę i wdzięczność. W dorosłym życiu relacja z jedzeniem cały czas się kształtuje.

Nowojorska artystka Lee Price postanowiła przyjrzeć się relacji z jedzeniem, zwłaszcza tej bardzo skomplikowanej, która może przybierać postać zaburzeń odżywiania.

 

 

Tematem przewodnim jej zdjęć jest kompulsywne i emocjonalne jedzenie. Definiuje je jako skomplikowaną i nieoczywistą relację. Objadanie się to jej zdaniem próby zaopiekowania się sobą, sprawienia sobie przyjemności, ale osiągnięte w krzywdzący sposób.

 

 

O skomplikowanej relacji z jedzeniem mówimy nie tyko w przypadku zaburzeń odżywiania. Także wtedy, kiedy staje się ono treścią i sensem życia [W pogoni za zdrowiem – gdzie kończy się zdrowy styl życia, a zaczyna obsesja]. Kiedy wszystko kręci się wokół jedzenia, składników pokarmowych i kalorii, a próba kontrolowania jedzenia opanowuje myśli i ogranicza normalne funkcjonowanie. To także usiłowanie bycia fit za wszelką cenę, obsesyjne myślenie o wymarzonej figurze i uzależnianie od niej swoich sukcesów lub upatrywanie przyczyny swoich niepowodzeń w nadmiernych kilogramach.

Relacja z jedzeniem jest skomplikowana, gdy ilość kalorii jest ważniejsza od przyjemności jedzenia. Kiedy przeżuwając otręby w jogurcie, których nie lubisz, jednocześnie marzysz o torcie czekoladowym. Kiedy jednego dnia objadasz się słodyczami, a następnego dnia katujesz dietą…

Naprawdę nie jest najważniejsze, ile kalorii zjadasz, czy smażysz na oleju kokosowym czy na maśle klarowanym. Istotne jest, jak traktujesz jedzenie – jak konieczność lub wroga, czy jak coś, co Cię odżywia i daje energię do działania?

2 thoughts to “Skomplikowana relacja z jedzeniem

  • Kobieta po 30

    nasza relacja do jedzenia ma też podłoże w dzieciństwie. tu też są problemy. nagradzanie jedzeniem, karanie w ten sposób, sporo w tym wszystkim emocji…

    Odpowiedz
    • Dorota

      Nad relacjami, także tą z jedzeniem, trzeba pracować. To, że utrwaliliśmy pewne niekorzystne wzorce z dzieciństwa, np. sposoby radzenia sobie z emocjami, nie przesądza, że pozostaną z nami na zawsze.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *