Od czego zacząć skuteczne odchudzanie? Od nowej aplikacji liczącej kalorie lub stroju do ćwiczeń? Nie!
Od zmiany sposobu myślenia o sobie i diecie. Przede wszystkim dlatego, że skuteczne odchudzanie to zmiana nawyków żywieniowych, a to długotrwały proces. I nie da się tego zrobić krótką dietą. Po szybkiej diecie, prawdopodobnie zobaczymy efekt na wadze, ale czy to będzie efekt długotrwały? Zdecydowanie nie.

Osiągnięcie celu odchudzania nie jest efektem jednorazowej zmiany, lecz małych decyzji podejmowanych każdego dnia. Małe kroki po czasie dają duży efekt. Kiedy wprowadzamy zmiany stopniowo, małymi krokami, zmiana sposobu żywienia przestaje być wielkim wyzwaniem. A kolejne kroki będą stawać się nowymi nawykami.

Od czego zacząć skuteczne odchudzanie?

Nie chodzi o to, abyś w ogóle przestała jeść pieczywo, bo podobno tuczy, ale nauczyła się podejmować jak najlepsze wybory, aby zdrowa dieta została z Tobą na stałe, a nie tylko na czas odchudzania. Zmiany należy wprowadzać stopniowo i sukcesywnie, jak robienie kroku za krokiem. Gdy jedna zmiana się utrwali, nie wymaga już wiele wysiłku, wprowadzamy kolejną. W ten sposób rezultaty naszych starań będą trwałe.

1.Zaplanuj swoją drogę do osiągnięcia celu.

Przyjrzyj się swojemu dotychczasowemu sposobowi żywienia, rodzajowi aktywności fizycznej oraz trybowi dnia. Pomyśl, jakie realne kroki możesz zrobić. Nowe nawyki muszą być dostosowanie do Ciebie i Twoich możliwości, a nie narzuconych przez kogoś oczekiwań. Nie stawiaj sobie nierealnych celów na przykład “będę codziennie biegać przed pracą”, jeśli dotychczas w tym czasie odwoziłaś dziecko do przedszkola.

2. Nie wyznaczaj sobie odległych terminów.

Nie planuj: od poniedziałku rezygnuję z cukru, bo prawdopodobnie będziesz oddalać tę datę w czasie. Wprowadź jedną małą zmianę już teraz. Zrobisz sobie za chwilę herbatę? Zamiast 2 łyżeczek cukru dodaj jedną.

 3. Nie traktuj zmiany nawyków jako przejściowy etap.

Nie chodzi o to, abyś na czas odchudzania zrezygnowała ze słodyczy i piła koktajle, a po wszystkim wróciła do drożdżówek na drugie śniadanie. Ale byś znalazła smaczne i zdrowe ich zamienniki, po które będziesz sięgać z taką samą przyjemnością.

4. Nie rezygnuj ze wszystkiego od razu.

Wprowadzanie restrykcyjnych diet z dużą ilością zakazów i odmawiania ulubionych produktów rodzi frustrację i poczucie straty. Powoduje zwiększoną chęć na odmawiane produkty, a nawet epizody przejadania się.

5. Myślenie “wszystko albo nic” nie sprawdzi się.

Twój sposób odżywiania nie musi być idealny. Powinien wyglądać tak, abyś była w stanie kontynuować go na lata. Ile wytrzymasz na sztywnym i idealnym jadłospisie? Robienie kolejnego kroku jest ważniejsze niż perfekcja. Nie poddawaj się jeśli przytrafią Ci się jakieś odstępstwa, działaj dalej.

A kiedy zaczniesz, działaj małymi krokami

6. Wybieraj produkty pełnowartościowe.

Nie tylko ilość kalorii, ale także jakość produktów jest istotna. Produkty wartościowe i nieprzetworzone są bardziej odżywcze, sycące na dłużej i sprzyjają lepszemu samopoczuciu. Po zjedzeniu słodkiej drożdżówki będziemy za chwilę głodne, będziemy czuć się słabo, a nawet może otworzyć się nam furtka na dalsze odstępstwa. 

7. Dopasuj ilość posiłków i trudność ich przygotowania do swojego trybu dnia.

Nie musisz zjadać 5 posiłków i przygotowywać kolacji na ciepło, jeśli przez 12 godzin byłaś na nogach. Jeśli ciężko Ci coś przełknąć rano tak jak mi, zjedz jedną kanapkę lub wybierz jogurt pitny, a drugie śniadanie przygotuj bardziej sycące. Słuchaj swojego organizmu i nie wmuszaj śniadania, bo tak trzeba.

8. Ustal posiłki w równych odstępach czasu.

Regularność posiłków pozwala wyciszyć się organizmowi, jest on przygotowany na to, że o określonej porze dostarczymy mu energii, dzięki temu nie dochodzi do napadów głodu i niekontrolowanego apetytu

9. Znajduj kompromisy, a nie wymówki.

Kiedy nie trzymamy się swojego planu, możemy pomyśleć, że wszystko na nic. A czasem to wymówka, żeby całkiem odpuścić. Jeśli nie udało Ci się przygotować obiadu do pracy – wybierz w stołówce zdrowsze propozycje, a nie frytki i kotleta w panierce. Już późno i nie dasz rady ćwiczyć godzinę – porozciągaj się 10 minut. Nie wzięłaś jedzenia z domu – zamiast batonika możesz kupić w sklepie grahamkę, hummus i owoce. 

10. Znajdź swojego sojusznika.

Wsparcie pomoże Ci wytrwać. Wspólne rozmowy, motywowanie się. Może któraś z koleżanek też szuka towarzystwa na wieczorny pilates? Warto prosić o pomoc domowników.

11. Stopniowo zwiększaj swoją aktywność fizyczną.

Jeśli dotychczas wieczory spędzałaś oglądając serial, nie wymagaj od siebie, że zmienisz to w długodystansowe biegi. Wybierz się dzisiaj na spacer, a za kilka dni wydłuż go o 15 minut. Później zamień go na nordic walking. W ten sposób stopniowo przyzwyczaisz się do coraz intensywniejszej aktywności.

Zmieniając nawyki myśl o swoich potrzebach i możliwościach, a nie porównuj się, w jakim tempie ktoś inny chudnie, ile robi lub jak wiele już potrafi. Jeśli zmiana nawyków żywieniowych będzie dla Ciebie przymusem- odchudzanie stanie się katorgą.

Co może być dzisiaj Twoim pierwszym krokiem?